Archiwum: Lipiec 2016

Jak łódzka Gastromachina rozkochała mnie w Czarnej Perle

Gastromachina - burger

Łódź. Chyba każdy kto był, zdążył wyrobić sobie własne zdanie. W moim odbiorze to miasto, do którego od czasu zbudowania autostrady w 2012 do otwarcia obwodnicy ze Strykowa, z Warszawy jechało się jedną godzinę do zjazdu w Strykowie, a potem kolejną godzinę do centrum. Miasto, które pomimo bycia najbliższą Warszawie metropolią, do niedawna było również drugim największym polskim miastem pod względem liczby ludności (nie licząc Chicago). No i wreszcie miasto z bardzo bogatą industrialną historią, dzięki której obfituje w zabytkowe budynki, niekiedy pięknie utrzymane, a czasami wymagające pilnej reanimacji. A jakie w tym ciekawym miejscu można zjeść burgery?

Kolejna wizyta na Pradze i Yogi Burger jako 60. burgerownia w rankingu

Yogi Burger - burger

Udało mi się znów wpaść na Pragę Północ i zanurzyć się na chwilę w jej szczególnym klimacie, tak odmiennym od mojej codziennej Warszawy. Pisałem o nim więcej TUTAJ, przy okazji wizyty w Slimburger. Tym razem odwiedziłem Yogi Burger, lokal oddalony od Slima o zaledwie jeden tramwajowy przystanek i prawdopodobnie konkurujący z nim o klientelę tej magicznej dzielnicy.

(więcej…)