Inne miasta

O corocznej wizycie w Bistro Małpa w Sopocie

Bistro Małpa - burger

Niektóre rzeczy muszą się wydarzać. Raz do roku jest Boże Narodzenie i prezenty. Raz do roku jest majówka i marznięcie przy niepewnej polskiej pogodzie. Każdy co rok ma urodziny, niektórzy rocznicę ślubu czy początek wakacji. Raz do roku wydarza się również męski weekend w Sopocie, któremu niezmiennie towarzyszą burgery. A jeśli jeść burgery w Sopocie, to nadal tylko w Bistro Małpa.

(więcej…)

Jak łódzka Gastromachina rozkochała mnie w Czarnej Perle

Gastromachina - burger

Łódź. Chyba każdy kto był, zdążył wyrobić sobie własne zdanie. W moim odbiorze to miasto, do którego od czasu zbudowania autostrady w 2012 do otwarcia obwodnicy ze Strykowa, z Warszawy jechało się jedną godzinę do zjazdu w Strykowie, a potem kolejną godzinę do centrum. Miasto, które pomimo bycia najbliższą Warszawie metropolią, do niedawna było również drugim największym polskim miastem pod względem liczby ludności (nie licząc Chicago). No i wreszcie miasto z bardzo bogatą industrialną historią, dzięki której obfituje w zabytkowe budynki, niekiedy pięknie utrzymane, a czasami wymagające pilnej reanimacji. A jakie w tym ciekawym miejscu można zjeść burgery?

Cel czy podróż? Recenzja Surf Burger w Gdańsku.

Surf - burger

Cel czy podróż? Przeważnie skupiamy się na tym pierwszym, wyobrażając sobie siebie w momencie jego osiągnięcia, chcąc jak najszybciej przebyć drogę dzielącą nas od niego. Co jakiś czas ktoś, kto akurat miał odrobinę weny i nieco czasu, zauważa, że osiągnięciu celu nie zawsze towarzyszą nie wiadomo jakie przeżycia, które sobie wyobrażał. Jednocześnie, zdaje sobie sprawę, że droga, która go tam doprowadziła, była dużo ciekawsza i rozwojowa. A co jeśli wyczekiwany punkt na końcu okazuje się rozczarowaniem?

(więcej…)