Słabsza forma Między Bułkami

Między Bułkami - burger

Po poprzednich dwóch wizytach, Między Bułkami należało do moich ulubionych burgerowni. Ostatni raz miałem okazję świętować tam moje urodziny na wiosnę zeszłego roku, o czym mogliście przeczytać TUTAJ. Wizyta w ostatnich tygodniach pokazała, że coś się zmieniło, niestety niekoniecznie na lepsze. Szczegółów dowiecie się poniżej.

Między Bułkami od zawsze kojarzyło mi się bardzo dobrze. Chrupiące bułki, smaczne, odpowiednio wysmażone mięso, ciekawe i fajnie pasujące dodatki, a do tego niezmiennie uśmiechnięta i przemiła obsługa i dodające dodatkowego charakteru naklejki ze śmiesznymi tekstami. Od ostatniego kontaktu z tym pozytywnym burgerowym miejscem minęło prawie półtora roku. Tym razem wróciłem żeby spróbować sezonowego Szparaga ze szparagami, bekonem i jajkiem sadzonym.

Między Bułkami - burger

Wygląd burgera był naprawdę imponujący – konkretny kawał miecha, ładnie przysmażony bekon i pokaźnych rozmiarów szparagi zachęcały do błyskawicznego spróbowania. Niestety, próba smakowa nie dorównała próbie wzrokowej. Bułka nie była już tak fajnie chrupiąca jak kiedyś, mięso nie wystarczająco krwiste i jakoś słabsze smakowo, a całej kompozycji brakowało tego czegoś. Do tej pory zawsze uśmiechnięta obsługa nie była już tak uśmiechnięta, a raczej zamyślona i w biegu od stolika do stolika. Ogromnie mnie to zasmuciło, bo z Między Bułkami miałem do tej pory same pozytywne skojarzenia. Mam nadzieję, że to tylko chwilowy spadek formy i za moment jakość wróci do poziomu, do którego ten lokal zdążył już przyzwyczaić. A tymczasem obniżam ocenę z 4 do 3.5, co daje spadek z 10. na 28. miejsce.

Między Bułkami - burger przekrój

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *